• Wpisów:14
  • Średnio co: 163 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 20:32
  • Licznik odwiedzin:4 729 / 2459 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
chce ktoś pogadadać o odchudzaniu
nie mam planu..
pomocy
 

 
_________________
SZUKAM DZIEWCZYNY, KTÓRA CHCIAŁABY SIĘ ZE MNĄ ODCHUDZAĆ..
CHCIAŁABY MNIE WSPIERAĆ I OCZYWIŚCIE JA RÓWNIEŻ OFERUJĘ POMOC..
CZEKAM.. PISZCIE W KOMENTARZACH P
Może razem byśmy coś wymyśliły..
razem dałybyśmy radę.
kontrolowałybyśmy się..
mile widziane dziewczyny o podobnej wadze i wzroście..
Szukam kogoś do pomocy, bo sama nie daje rady..
od 3 lat ciągnąca się porażka..
moja historia odchudzania jest szokująca i przerażająca..
mile widziane dziewczyny z podobnymi doświadczeniami..
PISZCIE..
POMÓŻCIE..
NIE BÓJ SIĘ..
MOTYLKU..
POMÓŻ
JA TEŻ.. POMOGĘ...
  • awatar Gość: Ja mam 175cm wzrostu i waże coś koło 60kg.. Mam gruby brzuch ale mimo wszystko nie zamierzam sie odchudzać ze względu na to, że kocham jeść :D Generalnie nie tyje dalej ale również nie chudne mimo iż jestem wege.. Odpuść sobie odchudzanie i ciesz sie swoim wyglądem.. Pooglądaj sobie zdjęcia Pin Up Girl i zobacz jakie one są piękne mimo swojej wagi..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
no to dzisiejszy "pierwszy dzień" zjebany..
zaczęło się tak pojebanie bo wypiłam 0,5 l zupy kapuścianej.. wszystko okej. aż tu nagle powrót ze szkoły. i co? BUM!
Oczywiście - obiad. żarłam jak opętana..
szybko, dużo, agresywnie, szałaputnie..
potem pierwsze rzyganie od jakiś 2 tygodni..
lewatywa i ogólnie kicha..
po godzinie.. zjadłam sernika, jogurt..
teraz leże...
gówno..
gówno..
gówno..
pułapka własnego umysłu już nie mam sił !!!!

_______________________________
nie zrobię tego bo jestem gruba
będę gruba bo tego nie zrobię
___________________________________
błędne koło.
DZIEŃ W DZIEŃ JEBIĘ.
CAŁY CZAS. coś spierdalam..
dzisiejsza waga - 83 kg.
wzrost 173 cm.

_________________
SZUKAM DZIEWCZYNY, KTÓRA CHCIAŁABY SIĘ ZE MNĄ ODCHUDZAĆ..
CHCIAŁABY MNIE WSPIERAĆ I OCZYWIŚCIE JA RÓWNIEŻ OFERUJĘ POMOC..
CZEKAM.. PISZCIE W KOMENTARZACH P
Może razem byśmy coś wymyśliły..
razem dałybyśmy radę.
kontrolowałybyśmy się..
mile widziane dziewczyny o podobnej wadze i wzroście..
Szukam kogoś do pomocy, bo sama nie daje rady..
od 3 lat ciągnąca się porażka..
moja historia odchudzania jest szokująca i przerażająca..
mile widziane dziewczyny z podobnymi doświadczeniami..
PISZCIE..
POMÓŻCIE..
NIE BÓJ SIĘ..
MOTYLKU..
POMÓŻ
JA TEŻ.. POMOGĘ...

ZUZA
  • awatar Ms. Almost Perfect: u e jest podobnie... od kilku lat walcze z nadprogramwymi kilogramami, bezskutecznie. Jest ich coraz wiecej:( nie moge już na siebie patrzeć, chwilami godzę się z tym co jest ale za chwilę myślę że mogłabym być chuda i mieć cudowne życie, czuć się seksownie. Teraz nie wiem za co mam sie zabrac, od czego zaczac wiec jestem w podobnej sytuacji. Ale nie martw się kochana :) jakoś sobie poradzimy, nie warto się zrażać tym że odchudzanie zajmie nam trochę czasu, on i tak upłynie a my będziemy siedzieć bezczynnie i użalać sie nad soba. Trzeba stanowczo wziac sie w garsc!;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
MÓJ PLAN:
OBECNA WAGA : 83kg
________________________
Sprawa wygląda tak, że od lutego muszę ćwiczyć na w-fie.. Na razie mam zwolnienie, które sama sobie załatwiłam. Mamy hardkorowy w-f.. Bieganie po lesie, wokół jeziora lub basen..
Jak można się domyślić - moja kondycja = zero.
ZERO ZERO ZERO
KOMPLETNE ZERO.
Gdy chodzę męczę się.. Bieganie ok 1 min truchtem to dla mnie HORROR.
Mam wielkie ciało. jestem wysoka.. ogromna..
nienawidzę siebie : ( Mam wielkie piersi.
Ciężko mi się biega, rusza..
NA PRZYGOTOWANIE DO W-Fu ZOSTAŁO MI: 3,5 miesiąca
  • awatar Popekpl: Jak chcesz tak wyglądać to dzięki :/ Tragedia ta laska w basenie... Zwal sobie do 70 i uprawiaj sport! tyle!
  • awatar Śnieżynka: DZIĘKUJE STRASZNIE!!;** Każde słowa otuchy są dla mnie cudowne!! od jutra ćwiczę ! krok po kroku.. może zacząć od basenu ? basen jest przyjemniejszy od biegania..
  • awatar CałkiemInna: zacznij ćwiczyć! truchtaj sobie powoli 4 razy w tygodniu a kondycja sama zacznie się poprawiać :P trzymam kciuki laskaaa
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
TAKIE NOGI TO MOJE MARZENIE:
ACHH..

CHCĘ TE 51 KG !!!!
MUSZĘ DAĆ RADĘ !!!
 

 
Cześć...
Wracam po paru miesiącach..
Co się zmieniło ?
nic.
no.. w zasadzie mogę dowalić do swojego życiorysu kolejną porcję bólu, cierpienia i porażki..
Waga - obecnie ok 83 kg (wzrost 173cm)
___________________
co się działo ?
udało mi się we wrześniu dojść do wagi 74kg..
niestety później zjebałam..
i to ostro..
pare tygodni ostrego żarcia..
totalnegoo braku kontroli..

wracam do pisania bo wydaje mi się że to pomoże mi w pewnego rodzaju uporządkowaniu mojej diety..
powodzenia motylki **
trzymajcie się
__________
 

 
a teraz siedzisz.. próbowałaś rzygać,, i co ?
boli brzuch ?
boli,...
nic nie zrobisz,
siedź teraz. to kara za to co mi robisz...

duża porcja ziemniaków w sosie.. troche sosu jogurtowego..
3 gałki lodów,, truskawki... 3 małe kromki chleba.. z nutellą i miodem...
jogurt Froop.. mleko... podżer z zupy... garstki płatków cini minis..

i co ?
jeszcze sie dziwisz ?
brzuch rozpierdola ??


żal mi cie


wczoraj mówiłaś że to ostatni raz.. dzisiaj znowu klęczysz przed kiblem ...

a teraz czuj ten ból.. tak dlgo az zrozumiesz...
jak wielką krzywde sobie robisz...
  • awatar bravepandora: znam to az za dobrze..
  • awatar Zelenka: Cholera... Właśnie tak się teraz czuję: gruba i przegrana. To najgorszy stan z możliwych. Ale uszy do góry, siostro. Jutro tez jest dzień. Jutro to wszystko naprawisz.
  • awatar Gość: dziewczyno ciesz sie życiem:))świat przed Tobą a Ty zamartwiasz sie wagą
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
I co ? Czy naprawdę musisz rzygać jeszcze raz by udowodnić sobie że masz bulimię ?
TO CIĘ NISZCZY.
Od 2 dni nie myślisz o niczym innym..
Wszystkie fantazje, marzenia jakby wyblakły..
liczy się tylko odchudzanie, tak ?
Płaczesz nad kiblem bo nie chcesz tego robić, ale po wszystkim jesteś szczęśliwa: taka "pusta".. latasz.
Jasne.
Ściany twojego żołądka są już pewnie trochę uszkodzone..
Masz problem.
Jesteś inteligenta, ale przestałaś nad sobą panować..
Myślałaś że nigdy to Ci się nie zdarzy, ale niestety.
Masz bulimie. Patrzysz na jedzenie i widzisz je w formie przetrawionej.. Nie chcesz go.. Później zjadasz ogromne ilości tego gówna... Rzygasz mimo że obicałaś sobie wczoraj: "to mój ostatni raz, od jutra nowe życie".. Nie chcesz nikomu nic mówić. Wstydzisz się. Poradzisz sobie sama, tak ? Sama.. tylko dlaczego znowu klęczysz nad kiblem z palcem w buzi ?
...
JEDZENIE CIE ZABIJA.
OLEJ TO GÓWNO.
MINIMALNE PORCJE...
Te wszystkie złe rzeczy...
 

 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Kupiłam sobie sukienkę.. Podoba wam się ?
H&M GARDEN COLLECTION ROSETTE
Ja osobiśćie- zakochałam się w niej.
Nawet cena: 300 zł mnie nie zraziła..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
KONTROLA
Dzisiaj 82 kg.
Rodzice wyjeżdżają na 2 tygodnie.
Od piątku robię głodówkę 4 dni, a potem tydzień kapuścianej. Mam nadzieję po tym ważyć 72 kg.
10 kg w 2 tygodnie ? Wszystko jest możliwe.. Potem ćwiczenia i zdrowo.
Narazie musi być HARD.
DAM RADĘ. Tylko waga musi spadać bo do 1 maja marzę o chudości.
  • awatar chce55kg: ja do maja musze ważyć 55 kg :x teraz 64 ;/ nie wiem czy dam rade. :(
  • awatar Noella: głodówek nie radzę robić, lepiej jeść mało ale odpowiednie rzeczy, a waga będzie ładnie spadać, wykluczyć słodycze, fast-foody, napoje gazowane itp.
  • awatar Gość: glodowka nie ma sensu bo gdy nie jesz twoj organizm twoj organizm traci wode i wydaje Ci sie ze spadly kilogramy,a to tak naprawde efekt odwodnienia.I tak predzej czy pozniej rzucisz sie na jedzenie bo twoj organizm nie wytrzyma tak dlugo.Powinno sie jessc 5 posilkow dziennie w odstepach co 3-4 godziny...tak naprawde to weglowodany rowniez spalaja tluszcz.Niezawodne jest bialko w jogurtach tak do 1,5%tluszczu.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
*1.* Napisz ile masz lat. - 16
*2.* Napisz z jakiego województwa jesteś. - Wielkopolskie
*3.* Napisz od kiedy postanowiłaś schudnąć. - chyba jakieś 3 lata już się z tym męczę.. od 2009 jakoś
*4.* Napisz ile masz wzrostu. - 172
*5.* Napisz jaką uzyskałaś największą wagę. 91 kg
*6.* Napisz jaką uzyskałaś najniższą wagę. 63 kg
*7.* Napisz jaką masz obecną wagę. 82 kg
*8.* Napisz do jakiej wagi dążysz. 58 kg
*9.* Napisz w jakim czasie chcesz ociągnąć cel. Jakoś do 1 maja 2012
*10.* Napisz co Ci się najbardziej niepodoba w swoim wyglądzie, dlaczego? - Wszystko, bo jestem gruba. Gdy jestem chuda mam wszystko idealne.
*11.* Napisz co Ci się najbardziej podoba w swoim wyglądzie, dlaczego? - Obecnie: twarz, ponieważ mam ładne duże, kocie oczy, cudne usta, ładny nosek.
*12.* Napisz czy odchudzasz się w zdrowy czy niezdrowy sposób. - Odchudzanie jest dla mnie bardzo trudne. Próbowałam wszystkiego.
*13.* Używałaś kiedykolwiek przeczyszczaczy bądz jakiś tabletek na głód itp. Jak tak to jakich i na co one były ? - Przeczyszczające na zatwardzenie.

A teraz pare inspiracji:
  • awatar Noella: widzę że jesteśmy z tego samego województwa ;-) też bym chciała do maja już osiągnąć swój cel :-) musi nam się to udać, a jakie później będziemy z siebie dumne że dałyśmy radę i cieszyły się ze swojego wyglądu ;-)
  • awatar Śnieżynka: @Just 2be happy :): Bardzo dziękuję.. Jesteś kochana... Pierwszy raz dostaję takie wsparcie.. Zawsze byłam chuda.. W ciągu roku przytyłam 20 kg.. Rodzina cały czas je.. Słodkie i wgl te obiady . MASAKRA. nikt mi nie pomaga.. Dziękuję za dobre słowa.. Muszę tylko wiedzieć jak zacząć..
  • awatar Just 2be happy :): Pomyśl sobie tak.. teraz poświęcisz się troche (może trocha bardziej niż troche) ale później jak zobaczysz upragnioną liczbę na wadze to będziesz szczęśliwsza niż jedząc np. czekolade, która daję przyjemność na chwile. Zobaczenie swojego płaskiego brzucha, szczupłych nóg i ogólnie ubieranie się w rzeczy przy których nigdy nie powiemy, że wyglądamy grubo, to dopiero jest szczęście które warte jest wyrzeczeń! Powodzenia! I więcej wiary w siebie a będzie dobrze :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Kto pomoże ?
Kto chce się wspierać?
Pragnę zacząć kolejny raz rozdział w moim wiecznym odchudzaniu.
Potrzebuję trochę nadzei i wsparcia..
  • awatar Noella: powodzenia, 3mam za Ciebie kciuki i na moje wsparcie możesz liczyć, więc jbc to pisz śmiało, wiem jak trudno jest schudnąć bo sama się z tym już długo męczę i jakoś niezbyt mi to wychodzi jak na razie, no ale wierzę że Ci się uda osiągnąć Twój cel, niestety trzeba ciężkiej pracy i cierpliwości, dasz radę :-)
  • awatar Raabiosa: Podoba mi sie tu ! ; * +zapraszam do mnie ; )
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›